Historia wzięta… z Yoga Medica ;) – Olga

Jak trafiłam na jogę u Bartka? Przypadek, zrządzenie losu, a może mój „Anioł Stróż”…?:) Koleżanka powiedziała mi o „rehabilitacyjnej jodze” na Racławickiej i postanowiłam spróbować, choć chyba nie liczyłam na początku na zbyt wiele. Z moim „przepuklinowym” i pokrzywionym, a przede wszystkim non-stop bolącym, kręgosłupem przeszłam wtedy już kilka rehabilitacyjnych turnusów w znanych ośrodkach. Próbowałam masaży,… Więcej

Historie z jogi wzięte – Tadeusz

Moja przygoda z yogą zaczęła się ponad 10 lat temu. Zostałem zaproszony na sesję yogi w Ursusie. Byłem w dobrej kondycji fizycznej, ale moja kondycja psychiczna nie była najlepsza. Pierwsza sesja wydała mi się dziwna, ale zarazem ciekawa. Były to inne doświadczenia w ćwiczeniu ciała niż te, które dotychczas poznałem. Prowadzący je Bartek Niedaszkowski sprawiał… Więcej