Manduka Mat Pro – recenzja po roku użytkowania maty

Manduka Black Mat Pro to najstarsza i najbardziej klasyczna mata w ofercie firmy Manduka. Ćwiczę na niej intensywnie już prawie rok i postanowiłem podzielić się moimi spostrzeżeniami.

Wszystkie maty z serii Pro wykonane są z bardzo gęstego, sztucznego materiału PVC, czyli polichlorku winylu. Rodzaj zastosowanego PVC w matach Manduki wyróżnia zamknięta struktura komórkowa. Brzmi to dość enigmatycznie, ale dzięki tej cesze mata nie nasiąka potem, nie namnażają się w niej bakterie i nie nabiera nieprzyjemnego zapachu (sprawdzone w praktyce). Nie jest to materiał ekologiczny, ale jest wykonany według zasady Zero Waste, polegającej na reutylizacji wszystkich produktów ubocznych powstających w procesie produkcji tak aby nic nie marnować i aby nie produkować śmieci. Dodatkowo maty z serii Pro mają dożywotnią gwarancję, ponieważ są praktycznie „nie do zdarcia” niezależnie od formy praktyki jogi. Po roku ćwiczenia minimum 5 razy w tygodniu na mojej macie nie widać zużycia.

Pro_JW_SciSoulAppreciation

Black Mat Pro ma aż 6 mm grubości, co w połączeniu z wysoką gęstością materiału daje bardzo dobrą izolację od podłogi (która bywa zimna) i świetną amortyzację, dzięki czemu chroni stawy, np. podczas ćwiczeń w klęku – przydatne wtedy, gdy nie mamy koca pod ręką. Wymiary mojej maty to 66 cm szerokości i 216 cm długości (standardowa długość to 180 cm). Daje mi to komfort szczególnie w trakcie wykonywania dynamicznych sekwencji ćwiczeń, np. powitania Słońca, ponieważ po prostu swobodnie mieszczę się na macie. Masywne rozmiary maty wpływają jednak na wagę. 4,1 kg (3,2 kg przy dł. 180 cm) to za dużo na codzienne noszenie. Dlatego najlepiej trzymać tę matę w jednym miejscu, najlepiej tam, gdzie najczęściej odbywa się nasza praktyka. Dodatkowym minusem z tego wynikającym jest aktualnie mała oferta pokrowców zdolnych pomieścić i utrzymać Black Mat Pro.

Jedną z najważniejszych cech maty jest jej antypoślizgowość. Manduka Black Mat Pro bardzo dobrze chroni przed ślizganiem się, aczkolwiek nie wszystkich. Nie jest to z pewnością mata, którą poleciłbym osobom, które mają duży kłopot np. z uciekającymi rękami w psie z głową do dołu. Black Mat Pro jest stworzona do zaawansowanej praktyki, również tej dynamicznej, dlatego jej antypoślizgowość jest wyważona tak, żeby nie krępować swobody przejścia z jednej pozycji w drugą. Dla osób, które szukają remedium na ślizgające się stopy i ręce, polecam maty z serii eKO.

Pro_JW_RolledSensation2

Właściwości maty Manduka Black Pro stają się lepsze z każdym „użyciem”. Im więcej ćwiczymy tym lepiej mata się zachowuje w trakcie praktyki. Niektóre osoby potrzebują nawet 2-3 miesięcy, żeby przyzwyczaić się do tej maty, lecz później w większości nie wyobrażają sobie, tak jak ja, ćwiczenia na innej. Zdarzają się jednakże przypadki zwrotów, głównie z powodu ślizgania się, dlatego warto przemyśleć czy ta mata jest dla nas najlepszym wyborem, szczególnie, że jest to najdroższa mata na rynku.

Autor: Marek Rogowski, właściciel sklepu Yoga Bazar

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *